RSS
 

Dygresjka

02 lut

Kolejne serie ostrzałów. Gdzieś w nie takiej znowu oddali grzmoty artylerii brzmią jak nadchodząca burza. Po uderzeniu rozchodzi się jeszcze pomruk zniszczenia, a za nimi kolejne. Pisze na klawiaturze na wyczucie i jak długo akumulator wytrzyma- od kilku dni ciągłe przerwy w dostawach prądu.
A może to celowe działania? Petrówka,Kijowska dzielnica,zewnętrzna część Kujbyszewskiej to już właściwie zgliszcza.Ci którzy zostali i przeżyli mieszkają w piwnicach, teraz ogień znacznie się przybliżył do centrum. Wychodząc do pracy słyszę już wybuchy kilkaset metrów dalej- pózniej zbieram tylko doniesienia: uderzenie pocisku w dach,bezposrednie trafienie w mieszkanie,zniszczona część szkoły.
Kilka dni temu pociski eksplodowały tuż obok kolejki do opieki społecznej. Ludzie oczekujący pomocy skończyli bez ręki,z 3 cm odłamkami w głowach. Inni w trolejbusach,w autobusach.Niech mi ktoś powie,że przy kolejce do humanitarki „separatyści”w biały dzień zaparkowali wyrzutnie rakietową i rozzpoczeli ostrzał,a skrzywdzone ATO tylko odpowiedziało. Zapewne na pojazdach komunikacji miejskiej zamontowane z kolei są „chryzantemy”- czemu nie?Wyobrażnia mediów wiele potrafi,a bezrefleksyjny widz wszystko łyknie-łatwiej przytaknąć niż narazić się na ból myślenia.
Jest też koncepcja,że to powstańcy z maniakalną lubością ostrzeliwują od miesięcy własne domy,rodziny i szkoły- czemu nie? przecież to Rosjanie,a Rosjan się dehumanizuje w majestacie prawa. Co innego z”drugą stroną”- za chwile samo użycie słowa „banderowiec” będzie zagrożone utratą pracy i infamią.Nie przypominam sobie,aby ABW/prokurator biegał po internetach szukając winnych grożenia np.mnie. Co? To,że ja sobie kpie z internetowych herojów nie znaczy,że prokurator nie ma pewnych obowiązków – tak pamiętam, ze mną poprzez e-maile rozmawiać nie będzie,ale miesiąc temu mnie namierzyli-a tak się ukrywałem… .
Wracając do Donbasu,trzeba przyznać,że w ostatnich dniach oddali jednak kilka celnych strzałów. Nooo zbliżonych do celnych,granica błedu 500 metrów. Biorąc pod uwagę,że od conajmniej września się wstrzeliwują-sukces.Nie powiem, gdzie. Powiem tylko,że jak to jest,że raz potrafią trafić we wszystkie budynki, obok swojego celu, ale nie w tenże właściwy, a innym razem przez 4 miesiące: przystanki,autobusy,osiedla … .
I nie piszcie mi komentarzy,że się wyrzutnie czają pod krzakami i po balkonach. Kilkanaście sytuacji,których byłem świadkem,mogę zaręczyć ręką, a nawet nogą,że nijakich gradów na miejscu ostrzału nie było. Oczywiście mogły być dzień wcześniej,mogły być kilometr dalej-nie jestem w stanie stwierdzić,ale sorry- odpowiadamy na ogień odrazu, czy jak się wytrzezwieje?

Prawda jest brutalna,nie chodzi o zagładę ludności rosyjsko-języcznej, bo jak zgładzić tych po ukropskiej stronie? Chodzi o złamanie ducha w ludziachi ten duch się łamał,ale za każdym silniejszym ostrzałem się niesamowicie podnosi. Może więc chodzi o utrzymanie stanu pernamentnej wojny artyleryjskiej, aby pod osłoną nocy doić unijną krowę póki chce płacić?Tylko czemu nikt nie powiedział tym faszystowskim komunistom (powstańcy) jakie są warunki gry? Nie bacząc na „zasady zabawy”,siły noworosyjskie zajmują kolejne miasteczka (a o miasteczkach napisze wkrótce,bo to ciekawe i straszne) i 8 tysiąca ukraińskiego chłopa znalazło się w kotle.
To już jest problem.Nie chodzi o rekrutów,jakoś się zmusi uciekających przed poborem obywateli do służby wojskowej. Sęk w tym,że te wszystkie Jarosze,Tiahnyboki,a nawet Ljaszki mają teraz broń i coś coraz głosniej warczą. Klęska debalcewska odbije się w Kijowie,oj odbije- ale jak się rzuci wszystkie siły do walki to mogą wygrać i wojna się skończy,a co jak Unia każe reformy robić? Trzeba więc dyplomacją. Tak rodzi się obłąkana ustawa o uznaniu Rosji za agresora,aczkolwiek bez stanu wojennego,ustawa o uznaniu powstańców za terrorystów,a co tam Czerwony Krzyż i mozliwość ew.negocjacji. Trzeba zwrócić na siebie uwagę zachodu to sypną groszem,a gdyby tak separatyści ostrzelali jakieś miasto, albo chociaż autobus?

 
Komentarze (36)

Napisane w kategorii Donieck

 

Schronisko dla psów

01 lut

 

W chaosie wojennego exodusu wielu ludzi nie zabrało wraz sobą swoich podopiecznych czworonogów.Wiele z nich trafia do donieckich schronisk dla bezdomnych zwierząt.
Największą taką placówką jest „Pif” w Budionówce- bocznej i w miarę bezpiecznej dzielnicy miasta. Na obszarze 1,5 hektara przebywa obecnie ponad 800 zwierzaków. Małych i dużych, takich radośnie machających ogonem, ale też i takich niepewnie reagujących na widok człowieka.

10931520_639066246221445_6177331454845869388_nWeronika- dyrektor schroniska i człowiek wielkiego serca
Wiele czworonogów trafia tutaj z ranami wojennymi,brzmi to dziwnie, ale trzeba pamiętać,że odłamki moździerzy trafiają nie tylko ludzi.Psiaki otrzymują pomoc weterynaryjną, aczkolwiek coraz ciężej jest o lekarstwa i środki przeciwbólowe. Sytuacja finansowa placówki jest właściwie żadna. Wojna wystraszyła większość sponsorów, a ci którzy wciąż działają w pierwszej kolejności pomagają ludziom. Ludzie przynoszą karmę, kości,kaszę- z czego gotowane jest kilka tysięcy litrów zupy dziennie. Bezcenna jest tutaj pomoc większych sklepów,które przywożą nie sprzedane mięso etc.

64765_639066242888112_7573385691217814304_nPrzyjaciele schroniska przywożą wszystko co się nadaje na opał

 

Obecnie w placówce pracuje 15 wolontariuszy, jednak nie na stałe- jeżeli jest bezpiecznie w ich dzielnicy to przyjeżdżają,jeżeli nie to w kilka osób trzeba zająć się wszystkim.
Zwierzęta są umieszczane wszędzie. Dosłownie,placówka jest tak przeciążona,że kojce umieszczało się nawet na korytarzach, teraz psiaki biegają po kuchni,gabinetach- kojców już dawno brakło. Pomimo to ani razu żaden „nie zaplątał” się pod nogami,nikogo nie trzeba było przeskakiwać, aczkolwiek zdarzają się przypadki, że na Wiktorię rzuca się na przykład owczarek niemiecki, aby skraść buziaka ;)

10428567_639066236221446_5914811321641723697_n
Placówka walczy o przetrwanie, a pomoc jest znacznie utrudniona- ostatnio trwały istne manewry,aby dotarł bus z karmą dla psów. Ostatecznie jechał z Ukrainy przez Rosję i stamtąd przez Rostów w końcu mógł dostarczyć ładunek- dla jednych to tylko karma,dla psów to życie.

10443647_639066256221444_6807720634409227482_n
Dla jednych to tylko psy, a dla mnie to wiara w to, że ludzkość pozostaje ludzka.

 

1920108_639066232888113_2790531672009980171_nPs. to nie krematorium,to piece w których obecnie „odgrzewa” się składniki do zupy dla psów: chleb+kasza+mięso+cokolwiek

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Donieck

 

„Pierożek”

01 lut

1601429_639012522893484_1948669819998199532_n
Mały słodki piesek trzęsie się z zimna, za chwile zauważy go grupka kobiet oczekujących na pogrzeb poległego żołnierza. Psina rezolutnie pomacha ogonkiem i uśmiechnie się zza smutnych oczek.Kobiety zapytają stojącej obok dziewczyny jak się wabi malec:”Pierożek”. Pierożek zaraz dostanie kawał porządnej kiełbasy,którąbędzie obgryzał cały się trzęsąc.
Jeszcze chwile postoją, pouśmiechają się do zwierzaczka,po czym odejdą do swoich spraw.

10945585_639012529560150_7981996981329358395_n

Tymczasem stojąca w milczeniu dziewczyna wciąż będzie stała pod sklepieniem cerkiewnej bramy chroniąc się przed deszczem.Wciąż będzie niezauważona zbierać drobne na jedzenie dla siebie i Pierożka.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Donieck

 

Ukry? Daleko

31 sty

Aleksandrówka i Trudowskaja to zachodnie rubieże Petrowskiej dzielnicy Doniecka. Zasadniczo krok w lewo to Marjinka, krok w prawo to Krasnogorówka.

10393681_638560616272008_5809929512764467479_n  10947242_638560606272009_8664056535701747112_n

Jest to linia frontu niemal kompletnie opustoszała przez mieszkańców, będąc na nocnym patrolu z Opłotem, czasem dostrzegłem pojedyncze światełka lamp, jak latarnie we mgle. Kilka osiedli tkwi jeszcze jak mozaika pustki i nielicznych aktywnych mieszkań- większość linii energetycznych została zerwana, bądź zniszczona przez rakiety. Mieszkańcy posługują się agregatami prądotwórczymi, ale paliwo też kosztuje, więc nie marnuje się go zbyteczne światło, lepiej zapalić świeczkę. Większość czasu i tak muszą spędzać w piwnicach jeżeli chcą przeżyć- miesiące przy świetle świec nie wpłyną zdrowotnie na stan oczu. Duszy tym bardziej.

 

1380443_638560826271987_7773556278121962047_nNiemal opustoszała, nie znaczy, że całkiem.

 

Żołnierze raczej nie chcą mówić do kamery, oprowadzą po okolicy, nakrzyczą jak się zrobi krok przed nich, więc trzymamy się poleceń: iść za oprowadzającym, w razie czego to on przyjmuje strzał, nie schodzić z drogi- mogą być miny.

Nikt im nawet nie każe ani nas oprowadzać, ani tym bardziej zasłaniać- widzą media i z ust ie zanika: „a pokażcie jeszcze”, „a powiedzcie”, nie raz kierując gdzieś kamerę muszę machać ręką, żeby uciszyć słowa „doradców” mówiących skąd kto i czym strzelał i gdzie w babuszkę trafił moździerz.

10955729_638560802938656_6154345331446695042_n10612637_638560792938657_3522536796587598843_n

Mieszkają w ruinach domów, służbę pełnią w wykopanych schronach, na odsłoniętych blok-postach. Ukryć się można przed pociskami, ale tak to trzeba stać z karabinem w gotowości.

- Ukraińcy daleko?

- daleko, z 700-800 metrów.

Brzmi to jak oksymoron… .

DSC_8997  10968364_638560786271991_5421485133013087686_n

-O, my o Tobie czytali- Siergiej, gdzie to było?-Ty dobry Polak, nie taki jak tamci.

-tamci? Jacy tamci?

- a było tam u faszystów dwóch Polaków, snajperzy. Rotacja jednak była u nich to chyba pojechali.

10959654_638560819605321_3491680023794970141_n   10402828_638560739605329_3773284116701490300_n

Kolejni co to wszędzie widzą Polaków i NATO-wskich najemników, pomyślałem. Trzeba ich trochę zbić z tego piedestału, więc pytam o dowody, nagrania. I oczom nie wierzę, jak pokazują mi zdjęcia kilku żołnierzy mówiąc, że to Polacy i rozmawiali z nimi jak rozmawiają z nami.

„Wiesz, to nie jest tak, że my się każdego dnia zabijamy. Czasami na jakimś odcinku jest kilka dni spokoju, to ludzie normalnie rozmawiają- oni chcą przeżyć i my też. Ty pytasz o nagrania, a przecież my tu nie przeprowadzamy wywiadów, ale skoro to takie ważne to następnym razem coś się wymyśli” śmieje się młody chłopak, rzucony w wir wojny.

O Polakach usłyszę tego dnia jeszcze kilkukrotnie. Ostatecznie przekonała mnie opinia żołnierza, który ubolewa nad tym, że krew słowiańska się przelewa, a skorzystają na tym nasi wrogowie. Mówiąc o Polakach po stronie ukraińskiej mówi niemal ze smutkiem; jest starowiercą i wierzy, że pewnego dnia naród słowiański powstanie, bo zle się z ludzkością dzieje. Przy okazji pytam go o pomniki Lenina, stosunek do Stalina: „każdy czegoś potrzebuje, jakiegoś autorytetu- ciężko wymagać, aby nagle ludzie zrozumieli, że to byli kaci Słowian. Trzeba czasu i nie ma co się oburzać” .

 

I ciągle na każdym blok-poście to samo, ale ja chce wiedzieć jak żyją, więc pytam: co jedzą, jak mieszkają, czy im nie zimno. Odpowiadają, że jak to na wojnie, różowo nie jest, ale przecież nikt do mamy nie ucieknie. Najlepiej mają Ci, którzy stacjonują blisko ludzi, im zawsze mieszkańcy jakąś ciepłą kurtkę przyniosą, dadzą coś lepszego do jedzenia.

 

Kilka miesięcy temu byliśmy pod linią walk na lotnisku, tam miejscowi żołnierzom przynosili kury, aby zjedli coś pożywnego. Sami nie mieli, a dawali- separatystom? Terrorystom?

 

Dojeżdżamy na kolejny blok-post. To już placówka kontrolna, betonowe bloki, stanowiska ogniowe, dwa punkty ścisłej kontroli- bez specjalnego pozwolenia nawet Zacharczenki nie przepuszczą. Dookoła jak po bitwie, wszędzie ślady kul, rakiet, moździerzy. Placówka ma jeden cel- wytrzymać napór wroga, aż nie nadejdą posiłki, jeżeli tego nie zrobi to dzielnica może być stracona.

 

- Ukraińcy daleko? Pytam się dziewczyny w kamuflażu.

- daleko, w lesie.

Stwierdzam, że trzeba uściślić pojęcie „daleko”, las jest nie dalej jak 300 metrów.

Oksana próbuje wyłudzić zgodę od dowódcy na zbliżenie się do pozycji ukraińskich z kamerą. W wolnym tłumaczeniu kamera jest moja, więc … .

10955729_638560686272001_835320493424228795_n   10947293_638560602938676_902157799118526265_n

„Ależ proszę bardzo, tą drogą na wprost, miło było poznać”. Odmowa, strata dziennikarza na swojej zmianie to obciach. Próbują się za nami wstawić Opłotowcy, jednak słyszą jakże szczerą odpowiedz:

„Kto im musi dać zgodę i komu będą wdzięczni?”

„no…Tobie”

„a czyja będzie wina jak ich odstrzelą?”

„no…Twoja”

„To żegnam państwa, dziękuje za wizytę”

1513760_638560742938662_4201086618848806485_n   10361459_638560676272002_2646020773394801261_n

Wracamy do bazy, na „pocieszenie” dowiadujemy się, że możemy z nimi jechać na patrol w nocy- „tak po północy jest najsilniejszy ukropski ostrzał, to może coś zobaczycie.” Oby tylko „zobaczycie…”

10395816_638560599605343_3863834965950064612_n    10177476_638560612938675_817141111992582138_n 10155273_638560632938673_394971047254332546_n            1901438_638560746271995_1553701186705664652_n

 

 

 

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Donieck

 

Drastycznie

30 sty

Film powstańców o traktowaniu jeńców pojmanych w trakcie ostatniej próby odbicia lotniska jest skierowany do ludności Donbasu, oraz do ukraińskich żołnierzy- to jest odpowiedz na wszystkie pytania z nim związane.

Specjalnie zmontowano taki materiał, aby pokazać rodakom, że żołnierze powstania będą walczyć i się nie poddadzą. Z kolei do ukraińskich ATO-wców wystosowano prosty przekaz: nie przyjeżdżajcie, bo zginiecie. Scena z mózgiem jest tutaj wymowna.

Giwi równie dobrze mógłby powiedzieć: „nie zginiecie z honorem, zeżrecie własne pagony i zdechnięcie” i taki przekaz jest czytelny i powoduje agresywną odpowiedz zachodu. Tylko, czy ta odpowiedz jest szczera?

Zdjęcie noworosyjskiego jeńca na którym parwoseki dokonują egzekucji, nie spotyka się z żadnym komentarzem w mediach. Natomiast jak ognia unika się stwierdzenia czyje pociski zabijają cywilów w Doniecku i nie tylko w nim. W samym wczorajszym (29.01.15) ostrzale zginęło 11 ludzi. Jest to tragiczna rzeczywistość Donbasu do którego przyszła armia ukraińska. Argument, że pierwsze bojówki powstańcze złożone z chłopaków z wiatrówkami to regularna rosyjska armia potraktuje cisza, aby nikogo nie obrażać.

EGZEKUCJA

W emitowanym materiale pojawia się kilka pytań, które trzeba postawić.

Jeden z pojmanych mówi, że przyjechał do Donbasu dla pieniędzy i zgłosił się do artylerii. Artyleria to jest takie coś co codziennie zabija ludzi w Doniecku, a on się sam zgłosił do zabi…do pracy.

Kompletnie niezauważona jest rozpacz ludzi, którzy witają ATO-wców. Ich cierpienie bijące z każdego kadru ma być nic nie warte wobec tego, że jeńców nie potraktowano kawą i ciastkami. Rodziny mieszkańców, sąsiedzi, są pod ciągłym ogniem i zginęły ich już tysiące, ale z mediów bije prosty przekaz, że to terroryści. Jeżeli nie da się zrobić akrobacji, że „ktoś” ostrzelał ludzi na przystanku, albo akurat żaden ukraiński polityk nie palnie, że to powstańcy siebie ostrzelali, to w mediach informacji nie zobaczymy zwyczajnie. Natomiast kiedy ktoś je pokaże to zostaje automatycznie najemnikiem/propagandzistą/terrorystą.

 

Obejrzyjcie jeszcze raz materiał i spójrzcie na cywilów, mieszkańców miasta niemal codziennie bombardowanego przez ukraińskich artylerzystów. Zwróćcie uwagę, dlaczego o nich się nie mówi inaczej jak przez pryzmat „szukania haków na Rosję”. Spójrzcie jak mówią, jak krzyczą i płaczą, że są u siebie i kto do nich strzela. Popatrzcie co myślą i czują ludzie o których odwrócił się świat.

Pomyślcie, że wasze dzieci giną na szkolnym boisku, że wasze matki wychodzą na zakupy i nigdy nie wracają zabite w autobusie. Pomyślcie, że ten który wydał rozkaz ataku jest w waszych rękach. I zróbcie mu kawę.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Donieck

 

Bulwar Puszkina

30 sty

W centrum Doniecka znajduje się charakterystyczny dwu kilometrowy bulwar Puszkina będący oazą spokoju dla mieszkańców także w ten wojenny czas, aczkolwiek i tutaj spadały pociski.

Przy bulwarze mieści się siedziba OBWE i to w jej poblizu przed tygodniem eksplodowały pociski mozdzierzy. Część dogasającej roboty dywersantow, która nie zakończyła się na tragicznym przystanku. Ostrzelanie hotelu Park Inn (OBWE) byłoby głośne, skandaliczne i posłużyłoby obu stronom o wzajemną licytację”kto kogo i  jak bardzo”. Jednak obserwatorzy są potrzebni i powstańcom i ATO-wcom, czasami ta organizacja coś dokumentuje i można się przekrzyczeć wzajemnie. Przeważnie jednak większość floty stacjonuje przed hotelem, a sami obserwatorzy kompromitują się dzień za dniem, natomiast ich obiektywizm nie wytrzymuje próby czasu.

Ot, ciekawostki do kawy;)

Puszkin i Mickiewicz rywalizowali i poetyckie laury Słowiańszczyzny. Wygrał Słowacki:)

10959582_336382466569982_3491995276833951159_n

Hotel Park Inn- siedziba OBWE

10943032_336382429903319_4669812967352733700_n

Bulwar ma 2 kilometry długości, a jest w nim kilka placy zabaw. Jak i w całym mieście są na każdym kroku.

10942756_336382523236643_6011375536613883962_n

Kultura przede wszystkim:)

10923207_336382606569968_4939599826285787706_n 

Flota OBWE…a ja trolejbusami jeżdzę

10917894_336382426569986_7787011905846890134_n
Kawiarnia Lwowska

10653655_336382516569977_9196900107854266118_n

Jedni do pracy, inni w pracy

10438572_336382513236644_2503852208623984063_n

1479355_336382609903301_8876442966331410339_n

10401985_336382563236639_7230973650164180680_n

10246594_336382419903320_1646652709247951724_n

1978665_336382519903310_1529374717191330254_n

993830_336382423236653_5210339045267965128_n

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Donieck

 

Doniecka stadnina koni

29 sty

Obecnie na terytorium kontrolowanym przez Doniecką Republikę Ludową znajduje się około 50 koni. Zwierzęta te, często zostały pozostawione przez swoich właścicieli, którzy wyjechali w pośpiechu. Znajdują się obecnie w kilku stadninach, takich jak ta w Kalinińskiej dzielnicy Doniecka (ul. Mira).

Obecnie przebywa tam 21 koni, które pomagają w rehabilitacji dzieci. Wiele z tych zwierząt same doświadczyły okropności wojny i trzeba było dużo czasu i troski, aby na nowo przekonały się do ludzi.

konie3  konie2

Dzisiaj ośrodek odwiedzają głównie dzieci i młodzież opiekując się swoimi podopiecznymi. Donieckie władze, zwłaszcza Ministerstwo Obrony, starają się wspierać stadninę jednak jest to wciąż pomoc niewystarczającą na zaspokojenie wszystkich kosztów.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Donieck

 

Krzyk Donbasu: dzielnica Petrowska (wideo)

28 sty

Przedstawiam wam zapis z ukraińskiego ostrzału dzielnicy Petrowskiej o którym już pisałem wcześniej. W trakcie montowania materiału zrezygnowałem z najdrastyczniejszych ujęć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Donieck

 

Krzyk we śnie

28 sty

Codziennie można jeździć po Doniecku i robić relacje z ostrzałów, zmieniać się będzie tylko liczba zabitych i rannych. Ot, taka statystyka działań ATO, przenajświętszej krucjaty przeciwko terrorystom, ale jeszcze nie widziałem zabitego w ostrzale miasta żołnierza. Widziałem natomiast zabitych na przystanka autobusowych, w szkołach, we własnych domach. Widziałem kopalnie pod nawałą rakiet, widziałem osiedlowe sklepy rozrzucone po okolicy. Widziałem kobiety nie mogące wydusić z siebie słów, patrzące gdzieś w oddal, mężczyzn płaczących i dzieci bez żadnego wyrazu. Wojna odebrała im sny o bajecznych królestwach.

 Dzisiaj materiał w formie zdjęć, czy ktoś jest „za”, czy „przeciw” ktoreś ze stron  zdjęcia pokazują uchwyconą na moment rzeczywistość. Jutro będzie nowy dzień pełen nowych statystyk w operacji anty-terrorystycznej.

Nie dla wszystkich

10947171_636835456444524_7744815975021410155_n

Dzisiejsze mozdzierze zastały pana Saszę w łóżku, we własnym domu. Kolejne już mu nie grożą, Sasza nie śpi- nie żyje.

1378409_636835519777851_3441284999601564906_n 10953985_636835526444517_1220942571944557453_n

Mieszkańcy Petrowskiej dzielnicy, którzy nie mają piwnic, zakrywają okna czym się da, aby uchronić się przed odłamkami. Czasami to pomaga, ale jak pocisk wybuchnie za blisko… .

10947296_636835289777874_3794433977223476793_n

Pozostałości po ATO, sto metrów dalej przystanek autobusowy. Pomimo ogromnego ryzyka, wciąż jezdzi jedna marszutka. Kierowcy- ochotnicy, wykonują pracę niemalże bohaterską przewożąc codziennie ludzi. Wielu zgineło na służbie

10945585_636835293111207_1345734127562401029_n 10421281_636835366444533_2328402292666167975_n

Zaraz po ostrzale zjawiają się saperzy, aby zabrać resztki po ładunkach- do dokumentacji, oraz aby jakiś niewypał nie pozostał na miejscu. Czasami mają tyle pracy, że pełnią służbę po kilkanaście godzin.

1507737_636835406444529_7356222796454720700_n

Krzyk we śnie … .

1619139_636835313111205_3390497816340116433_n

„Chlopaka na rekach nosiłem jak był dzieckiem, a wczoraj niosłem jego martwe ciało… . „

1926640_636835319777871_7760655556042773687_n

W oddali zabudowania kopalni, do niedawna jeszcze pracowała, dzięki czemu okoliczni mieszkańcy mieli pracę i nie wyjechali stąd. Jednak kilka celowych ostrzałów zmusiło kierownictwo do zamkięcia zakładu.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Donieck

 

„Kogo chcą pokonać siły ukraińskie, ostrzeliwując pokojowe dzielnice Doniecka? Kto daje rozkazy, aby strzelać właśnie w te punkty?”

27 sty

„Kogo chcą pokonać siły ukraińskie, ostrzeliwując pokojowe dzielnice Doniecka? Kto daje rozkazy, aby strzelać właśnie w te punkty?”- brzmi pytanie reporterki Novorossia TV Margarity Mironiuk.

kirowski

Pomimo zajęcia przez wojska powstańcze terenu dawnego lotniska, wcale nie zakończyły się ostrzały Doniecka.

Poniżej materiał z dnia 23.01.2014 roku, ukazujący skutki ostrzału północnych obszarów stolicy Noworosji.

 

Margarita Mironiuk & Dawid Hudziec

 

Ps. wideo z polskimi napisami

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Donieck