RSS
 

BLISKI WSCHÓD: WOJNA ZAMACHOWCÓW

11 paź

Palestynka będąca w ciąży zgineła wraz z trzyletnim dzieckiem podczas izraelskiego nalotu na Strefę Gazy, którego celem okazał się jej dom. Oprócz tego ranny został mężczyzna, oraz pięcioletni chłopiec. Zdaniem Izraela była to odpowiedz na ataki dokonywane przez Palestyńczyków, w tym zdetonowanie ładunku wybuchowego podczas kontroli drogowej- wtedy rany odniósł izraelski policjant i zamachowczyni.W ciągu ostatnich 12 dni w Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu, w Gazie i izraelskich miastach zginęło czterech Izraelczyków i 22 Palestyńczyków (1). Wobec powiększającej się liczby zbrojnych incydentów w Strefie Gazy, władze palestyńskie poprosiły Organizację Narodów Zjednoczonych o interwencję (2).
W Turcji doszło do dwóch zamachów wskutek czego 95 osób zgineło, a 246 odniosło rany z czego 48 przebywa na intensywnej terapii. Premier tego kraju Davutoglu domniemywa, że atak był dziełem, albo bojowników kurdyjskich, albo też zamachowców pochodzących z szeregów Państwa Islamskiego (3). Innego zdania jest Partia Pracujących Kurdystanu, oraz 10 tysięcy osób, które przemaszerowały ulicami Ankary uważając, że zamach został dokonany na zlecenie rządu (4). Nieco bardziej powściągliwy był w ocenie zdarzenia rosyjski prezydent Władimir Putin, który stwierdził, że mamy tutaj doczynienia z prowokacją zmierzającą do destabilizacji regionu w przedzień wyborów w Turcji (5).
W Syrii trwa operacja wojskowa przeciwko Państwu Islamskiemu. Rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji Igor Konaszenkow poinformował, że w ostatnich nalotach zniszczono 29 obozów szkolenia, 23 ufortyfikowane pozycje, dwa ośrodki dowodzenia i skład amunicji . Ataki przeprowadzono w okolicach miast Damaszek, Aleppo, Hama, Idlib oraz Ar-Rakka. (8)
Jednocześnie do walki ruszyły wojska irackie, oraz syryjskie:
„Wyzwalano miasta w poblizu granicy z Turcją, jak na przykład Kaffr-Ażuz i Kafr-Delba na północy prowincji Latakia” (6) Syryjska armia całkowicie wyparła z Doliny Kyn, zlokalizowanej 25 kilometrów od miasta Idlib, bojowników z paramilitarnej grupy zbrojnej Dżabhat an-Nusra, będącej komórką Al-Kaidy w Syrii.”(7)
Z rocznego uśpienia wyszła „stara koalicja” pod przewodnictwem USA, która zbombardowała w piątek pięć celów IS w Syrii, niedaleko miast Ar-Rakka, Al-Hasaka, Manbidż i Mara, niszcząc pojazdy i budynki należące do dżihadystów. Koalicja zaatakowała z powietrza także 20 celów Państwa Islamskiego w Iraku (8)
Trwają walki w rejonie: Allepo, Lataki, Hama (6.)
W trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej prezydent tego kraju stwierdził, że :

„Trzeba zjednoczyć wysiłki w walce z tym złem, bo efekty można osiągnąć tylko działając wspólnie” (9). Kolejny raz zapewne apel ten nie spotka się z pozytywną reakcją ze strony „konkurencji” odmawiającej udzielania danych wywiadowczych o pozycjach ISIS. Sytuacja może wyglądać tak, że zarówno (koalicja) USA i alternatywny sojusz rosyjski, będą dokonywać działań przeciwko ISIS na własną rękę. Podczas, kiedy jednak Federacja prowadzi kampanię na prośbę rządów syryjskiego, oraz irackiego, o tyle Stany Zjednoczone w dalszym ciągu wspierają przeciwników Asada udając, że „umiarkowany” muzułmański fanatyk to nie fanatyk. Natomiast pozycja Stanów w Iraku, gdzie nikt nie zapomniał czym była amerykańska inwazja i okupacja, zapewne będzie błyskawicznie słabnąć, ponieważ obecnie tylko ze strony Rosji (i na ironię losu Iranu), państwo te może uzyskać realne wsparcie.
Jednakże amerykańska pomoc w walce z ISIS nie wzbudza zachwytu wśród takim wsparciem obdarownych:
Amerykańskie lotnictwo zbombardowało w dniu dzisiejszym 2 stacje energetyczne w okolicach Aleppo w miejscowości Ridwania (Rajan). 2 amerykańskie samoloty naruszając przestrzeń powietrzną Syrii przyleciały z bazy w Turcji. w rezultacie nalotu bez elektryczności został się cały region. Notuje się problemy, szczególnie w znajdujących się tam szpitalach oraz stacjach wodociągowych. Jak podaje sztab Armii Syrii jest to kolejne niszczenie przez Amerykanów infrastruktury cywilnej w tym regionie.” (10)
Nie trzeba specjalnych zdolności analitycznych, aby stwierdzić, że zarówno Rosja, jak i USA będą prowadzić mniej/bardziej zaawansowane ataki przeciwko ISIS, oraz swoim mniejszym przeciwnkom/sojusznikom. Tak więc, FR będzie bombardować w dalszym ciągu obozy szkoleniowe CIA i cele w Armii Wolnej Syrii, niejako w odwecie amrykańskie rakiety będą spadać na terytorium kontrolowanym przez legalny rząd Asada.
Podczas wojny w Iraku dochodziło do sytuacji, kiedy to Brytyjczycy i Amerykanie zestrzeliwali wzajemnie przez pomyłkę swoje maszyny. Ile czasu zajmie zanim do podobnych „przypadków” dojdzie pomiędzy lotnictwem dwóch światowych potęg?
Nie wolno zapominać o kolejnych graczach w tej co raz bardziej rozległej wojny.Wybuchy w Turcji mają miejsce nie tylko na trzy tygodnie przed wyborami, ale zwłaszcza w trakcie opisanych powyżej działań wojennych. Podobna sytuacja miała już miejsce, kiedy 20 lipca doszło do zamachu w mieście Suruc na południu Turcji, przy granicy z Syrią, zginęło wtedy 27 osób, a ponad 40 zostało rannych (11). W odpowiedzi na zamach dokonany zapewne przez ISIS, wojsko tureckie przystąpiło do uderzenia- przeciwko walczącym z Państwem Islamskim Kurdom (12). Toteż tym razem reakcja opinii społecznej oskarżającej Ankarę o zamachy, może przeszkodzić w  powtórzeniu scenariuszu- byłoby to niejak potwierdzenie, że pod przykrywką walki z fanatykami, Turcja załatwia swoje „sprawy” z Kurdami.
W ramach dygresji: jeżeli ataków w Ankarze dokonali faktycznie bojownicy ISIS to należy wziąć pod uwagę, że posługiwanie się grupami rewolucyjnymi, terrorystycznymi, należy do stałych elementów pracy wywiadu odkąd jedne i drugie powstały.
Turcja,Kurdystan, Irak, Izrael,Syria,Palestyna, Jemen etc.- Bliski Wschód wcale nie stanął w ogniu, on płonie już od wielu lat. Tam nie ma tradycji demokracji, praw człowieka, a zachodnie oburzenie na przemoc jako element, powiedzmy: dyplomacji, przyjmowane jest tam z politowaniem dla dziwnej niepojętej moralności zza Morza Śródziemnego.
Tak jak często walczy się z pożarem wypalając połacie lasu znajdujące się na jego drodze, aby pozbawić ogień niezbędnego mu paliwa, tak i Bliskiego Wschodu nie ugasi się ulotkami, czy nawoływaniem do referendów, wyborów, czy innych wynalazków do których mieszkający tam ludzie nie tylko nie są tam przyzwyczajenie, ale wręcz ich nie chcą i traktują je wrogo.
Na marginesie tych wydarzeń obecnie znajduje się Donbas. Wczoraj wojsko ukraińskie dokonało ostrzału północnejdonieckiej  dzielnicy Kujbyszewskiej, oraz okolic nieodległej Jasinowatej  wskutek czego spłoneło prywatne mieszkanie, dwóch żołnierzy Donieckiej Republiki Ludowej zgineło, a jeden odniósł rany(13). Trwa śledztwo w tej sprawie prowadzone przez OBWE, oraz alternatywnie przez rząd DRL. Do przeprowadzenia swojego postępowania przez władze ukraińskie zachęcił zastępca Ministra Obrony DRL Edward Basurin (14). Jest to reakcja na oświadczenie służby prasowej ATO, że- tutaj uwaga, nowości nie będzie- powstańcy skierowali ogień w siebie samych. Jest to fraza powtarzana przez władze ukraińskie NIEUSTANNIE, postronny obserwator mógłby, więc wyciągnąć wnioski, że od półtora roku powstańcy uparcie walczą ze swoimi osiedlami, szkołami, muzeami, dziećmi na boiskach…nie znam podobnego przypadku (zakłamania) w historii wojen.
Obawiam się jednak, że policzek wymierzony przez Rosję Stanom Zjednoczonym na Bliskim Wschodzie, może się odbić na Donbasie w ten sposób, że Kijów dostanie wolną rękę, aby kontynuować tak im potrzebną szarpaną, artyleryjską i niewygasającą wojnę. W porozumienia mińskie i tak wszyscy wierzą, mianowicie są głeboko przekonani, że nic z nich nie wyjdzie.

Dawid Hudziec

Artykuł napisany dla portalu Novorossia.Today (
http://novorossia.today/?p=75991
)

1. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kobieta-i-dziecko-zginely-w-izraelskim-nalocie-w-strefie-gazy/4s7vc5

2. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/grozba-trzeciej-intifady-palestyna-prosi-onz-o-interwencje/kygmpl

3. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/premier-turcji-95-zabitych-blisko-250-rannych-po-zamachu-w-ankarze/r72r7n

4. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/w-zamachu-w-ankarze-zginelo-97-osob-tysiace-osob-wyszly-na-ulice-stambulu/prx27e

5. 
http://wpolityce.pl/swiat/268044-reakcje-na-zamach-w-turcji-putin-mowi-o-prowokacji-amerykanie-o-perwersji-sprawcow

6. 
https://adnovumteam.wordpress.com/2015/10/11/syria-11-dzien-sprzatania-swiata/

7. 
http://pl.sputniknews.com/swiat/20151010/1193147.html#ixzz3o9zzR3EI

8. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/syria-rosyjskie-lotnictwo-zbombardowalo-55-celow-panstwa-islamskiego/1hnv84

9. 
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-potepiaja-krwawy-zamach-w-turcji-putin-to-proba-destabilizacji-regionu/npl0y8

10. 
https://adnovumteam.wordpress.com/2015/10/11/syria-11-dzien-sprzatania-swiata/
 .
http://cs624627.vk.me/v624627569/49218/RiwfnxO8tL0.jpg

11. 
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/turcja-zamach-przy-granicy-syrii-moze-byc-pierwszym-z-siedmiu,561854.html

12. 
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Turcja-atak-na-cele-Partii-Pracujacych-Kurdystanu-oraz-Panstwa-Islamskiego-3384727.html

13. 
http://novorossia.today/ukrainski-ostrzal-doniecka-i-jasinowatej/

14. 
http://novorossia.today/basurin-proponuje-ukrainie-sledztwo-w-sprawie-ostrzalow/

15. 
http://novorossia.today/ukraina-powstancy-ostrzelali-sie-sami/

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nowa strona

10 lut

W związku z limitami panującymi na onecie, przeniosłem blog na inną domenę.

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomogli w założeniu nowej strony, oraz czytelnikom- nie pisze przecież dla siebie.


http://tragediadonbasu.net/

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Filmy

09 lut

Przedstawiam wam filmy jakie zmontowałem z ostatnich wyjazdów:




i na koniec ze schronu Trudowskaja

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Donieck

 

O pomocy humanitarnej

08 lut

Ze środków zebranych przez stowarzyszenie Elb-Rus zrobiliśmy już zakupy dla ludzi mieszkających w tragicznych warunkach w schronach,ze specjalnym uwzględnieniem schronu przy kopalni Trudowskaja. Nasza akcja zainteresowała również władze DNR i armię, wkrótce rozpocznie się ewakuacja tych ludzi.

Wsparliśmy zakończenie najważniejszym prac remontowych w ośrodku dla uchodzców, dzięki czemu działa w nim ogrzewanie,oraz płynie woda-dla tych którym do niedawna pociski zabijały sąsiadów i niszczyły domy to rzecz bardzo cenna. Uchodzccy zaczynają sięjuż zjezdzać-na dzisiaj spodziwamy się dużej grupy z Gorłówki.

Symbolicznie wsparliśmy schronisko dla zwierząt,one też są ofiarami wojny.

Dzisiaj/jutro, wesprzemy naszych Rodaków w Makiejewce/Dokuczajewsku.

Pierwsza pilotażowa akcja humanitarna Stowarzyszenia Elb-Rus dobiega końca i w odpowiedzi na ogromny odzew osób chętnych pomagać, zostanie przeprowadzona następna edycja.

Bez wsparcia mediów, bez teatru wielkich ciężarówek,które nie dojeżdzają na miejsce, własnymi siłami, pokazujemy, że pamiętamy o ludziach dotkniętych wojną po tej „drugiej” stronie.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Donieck

 

Uchodźcy przyjeżdzają do Doniecka

07 lut

Dzisiaj na pograniczu Doniecka i Makiejewki otwarto ośrodek dla uchodzców. Przyjechali pierwsi mieszkańcy, dwie rodziny z Debalcewa.
To co mówią całkowicie odbiega od relacji mediów.Najpierw trzeba się zastanowić może czemu uszli nie do wyzwoleńczej ATO-wskiej Ukrainy tylko do „separatystycznej”,”terrorystycznej”DRL? Uważają,że toich dom, ich kraj i nie zamierzają go opuszczać. Apele Jaceniuka o wyjazd z Donbasu,oraz słowa Poroszenki, że kto nie wyjechał ten terrorysta kwitują prosto: „a dlaczego tomy mamy opuszczaćnaszą ziemię,gdzie żyjemy od pokoleń? To gady Turczynowa ze swoją armią się tu chcą przybłąkać, a my tej ziemi nigdy nie oddamy!”

Screen Shot 02-07-15 at 04.20 PM 001
Opisują Uglegorsk- zgliszcza,miasteczko zrównane z ziemią. Stamtąd ludzie uciekli,bo tam nie da się żyć, a przez nie wiedzie droga do/z Debalcewa i ani Ukraińcy, ani Powstańcy go oddać nie mogą.
Debalcewo jest w ogniu. Ojciec rodziny opisuje mi swój dom, nie może się nadziwić,że po uderzeniu Grad-u cały dach zniszczony, a dom nietknięty. Mówię mu, że to normalne.”Skąd wiesz?”-pyta zaciekawiony. Zaraz dowie się,że kilka dzielnic Doniecka tak wygląda.Z komentarza wymierzonego we władze ATO-wskie można by ułożyć kilka ładnych matów( długich przekleństw).
Opisują ostrzał miasta:
„kiedy wyjeżdżaliśmy to walka trwała już w mieście, ale powiem ci jak to było na początku.Cała technika była rozmieszczona wokół miasta.I co jakiś czas spadały pociski w centrum,na szpital, na osiedla i po kilkunastu minutach zjeżdzali się dziennikarze pokazujący jak separatyści traktują cywilnych.Uważaj:karetki, strażacy jeszcze nie dojechali,a ci już z kamerami biegali. Uważaj: jak po będziesz kiedyś na froncie to zauważysz,że ostrzał z rakiet widać, a w miescie wieści szybko krążą. To Ukraińcy ostrzelali miasto,a pózniej nam ogłaszali,że nas DNR chce zabijać.U nas nikt ich nie słucha,my wiemy kto jest kto”
Myślą, że jestem wolontariuszem z Polski, nie wiedzą,że jestem dziennikarzem. Pijemy herbatę, chcą abym zrozumiał ich los, zrozumiał jak strasznie jest kiedy wojna przychodzi do ich miasta. Póżniej im powiem, że Donieck to miasto frontowe-niech się cieszą,że uciekli z piekła.
Ośrodek jest przygotowany na przyjęcie od 200-300 uchodzców i lada dzień spodziewana jest grupa 106 mieszkańców Gorłówki.Dla pełnego funkcjonowania placówki niezbędne są jeszcze drobne naprawy, ale całkowity remont się zakończył dzięki pomocy mieszkańców,Batalionu Humanitarnego,oraz Stowarzyszenia Elb-Rus z Polski.
Nowi mieszkańcy nie zdążyli się jeszcze rozpakować, a już pojawili się miejscowi zwożąc ubrania,produkty żywnościowe i ciepłe słowa.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Donieck

 

Otchłań

06 lut

Byłem na obrzeżach dzielnicy Piotrowskiej. Odwiedziliśmycztery schrony bombowe w poszczególnych przysiółkach. W każdym mieszka około 50 ludzi, kobiet, mężczyzn, starców, dzieci- najmłodzsze ma 4 miesiące. Są to w większości ludzie miejscowi, niektórzy mieszkają zaledwie kilkanaście metrów od wejścia do bunkra, ale jest tak niebezpiecznie, że wolą żyć w podziemiach i przeżyć.
Większość mieszkańców wyjechała, albo zgodziła się na ewakuację,jednak nie wszyscy.
Najlepsza sytuacja jest w bunkrze znajdującym się pod Miejskim Domem Kultury. Obszerne sale, ciepło, bieżąca woda. Nieco gorzej pod szkołą nr 106, natomiast tragicznie wygląda sytuacja w najdalej wysuniętym schronie przy kopalni Trudowskaja.
Pierwszy schron: sytuacja tutaj mogłaby być nawet znośna, przestrzeni jest ogrom, dzieci mogą się wybiegać, a na ich twarzach nie znać, ani strachu, ani przerażenia.Przyzwyczaiły się do sytuacji. W bunkrze jest prąd, jest woda, są nawet użyczone przez MCK komputery, aby zabić monotonnie. Ludzie tutaj żyjący pochodzą z ewakuowanych obszarów, okolica natomiast nie znajduje się pod większym ogniem niż chociażby rejon Woroszyłowski.
Kilkoro ludzi prosi nas, abyśmy coś zrobili- zainteresowali nimi tych od pomocy humanitarnej, ponieważ to co otrzymują to próg minimum i gdyby nie pomoc cywili i II Armiii Republikańskiej to byłoby ciężko.

Screen Shot 02-06-15 at 04.13 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.14 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.15 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.16 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 04.16 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.17 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 04.17 PM

Drugi schron: obiektyw muszę co chwilę przecierać-zaparowany.Żar w pomieszczeniu- około 30 stopni. Jasno, jest elektryczność. Nad nami szkoła. Raczej to co z niej zostało,kilka razy ostrzeliwana, ostatnie rakiety uderzyły dwa tygodnie temu. Rozumiecie sytuację? Szkoła w ruinie, pod szkóła ponad 40 ludzi, którzy boją się wyjść odebrać żywność z pomocy humanitarnej, a tu szaleją Grad-y.
Wewnątrz kilkoro dzieci, mają maskotki, mają zabawki, najmłodsze ma 4 miesiące. Czy urodził się w takich warunkach? Nie wiem. Ciepło miesza się z wilgocią, stąd zaparowany obiektyw. Wentylacja nie nadąża- światło jest złudzeniem. Prąd podłączono wczoraj, nagle cała wilgoć odparowuje, mury schną nienaturalnie szybko, a ludzie to wdychają. Pokazują nam swoje zapasy- jakie zapasy?? 90% tego przywiezliśmy wraz z II Armią. Co wcześniej? Co pózniej? Co dalej?

Screen Shot 02-06-15 at 04.05 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.06 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.08 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.09 PM
Schron trzeci: rozlega się świst i huk, ludzie biegną do małego bunkra. Wokół aura chaosu,jakby ludzie nagle postanowili wymrzeć, ale wcześniej jeszcze doprowadzić do zniszczenia wszystkiego wokoło. W podziemiach żyje 38 ludzi.Mają prąd- kiedyś humanitarka przywiozła. Jedno pomieszczenie wydzielili dla młodego małżeństwa z czwórką malutkich dzieci, które uznało, że na górze jest zbyt niebezpiecznie. Sufit pęka- niepodal wejścia kilkukrotnie uderzały Grad-y. Podstawiają miednice, aby ich nie zalała woda. Tutaj więcej młodych ludzi,więcej dzieci. Żołnierze zostawiają mleko dla dzieci. Płacz, szczęścia. Wahid- nasz przewodnik z II Armii, namawia ludzi, aby się ewakuowali do Piotrówki, Opłot pomoże ze wszystkim, ale większość nie chce- tutaj są ich domy, przywiązali się do miejsca chociaż teraz żyją pod nim i mogą zginąć. Kiedy wracamy Wahid dostaje telefon, że wszystko przygotowane do ewakuacji, ale wznowił się ostrzał- zaraz po nim ruszą samochody,jeżeli ktoś zechce wyjechać.

Screen Shot 02-06-15 at 03.28 PM Screen Shot 02-06-15 at 03.29 PM Screen Shot 02-06-15 at 03.47 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 03.47 PM Screen Shot 02-06-15 at 03.53 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 03.53 PM Screen Shot 02-06-15 at 03.54 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 03.54 PM Screen Shot 02-06-15 at 03.55 PM
Schron ostatni: otchłań.
Trudowski przysiółek, linia frontu,jeżeli można mówić o froncie. Raz Ukraińcy robią wypad i są pod kopalnią, a potem wracają. Drugim razem powstańcy odwiedzają dawnych sąsiadów. Dzisiaj „ATO” jest daleko: „700 metrów,no może kilometr”. Wczoraj w nocy spadły mozdzierze, odłamki poszatkowały wejście do schronu, ale z niego i tak raczej się nie wychodzi. Schodzimy na dół, o ile na górze jest piekło o tyle na dole jest już otchłań.
Nie ma prądu, podobno miesiąc temu ostrzał ostatecznie unicestwił resztki instalacji elektrycznych na powierzchni. Ja myślę, że to było ponad miesiąc temu. Nikt tu nie przyjedzie do napraw- załoga pogotowia energetycznego bardzo łatwo może wymagać pomocy normalnego pogotowia.Albo grabarza.
W bunkrze 51 ludzi. Są tacy którzy przebywają tam siedem miesięcy. Niemal kompletne ciemności, rozjaśniają tylko szczątkowe świece- zdjęcia są robione w asyście dwóch naszych latarek. Nie ma prądu, więc nie działa wentylacja.Ludzie oddychają, para wodna, uderzenia gradów wywołały pęknięcia w suficie. Ludzie chorują. Nie ma lekarstw. Ludzie chcą jeść. Jedzenie jest symboliczne, aby do jutra. Dzieci płaczą- z tymi jest jeszcze dobrze, pozostałe mają w oczach nicość. Niczego nie rozumieją .Ja też nie.

Screen Shot 02-06-15 at 04.24 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.25 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.26 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.28 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.29 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.30 PM 001 Screen Shot 02-06-15 at 04.30 PM Screen Shot 02-06-15 at 04.32 PM

Polska pomaga Donbasowi.
Postanawiamy wrócić następnego dnia i przeznaczyć dla tych ludzi część pieniędzy z funduszu stowarzyszenia Elb-Rus.Jedziemy na targowisko. Kupujemy min. konserwy mięsne i rybne, makaron, herbatę. Kupujemy 140 świec, aby dać troche światła-dosłownie.Kupujemy także lekarstwa,witaminę C,aspirynę itp. Tyle możemy zrobić i robimy. Reakcja ludzi? Zajęci niemalże wyrywaniem nam z rąk podarków. Wszyscy grupują się wokół nas jakbyśmy nieśli dobrą nowinę. Świeczki idą z rąk do rąk,szukają czegoś na czym je postawić. Starsza grupy rozpoczyna rozdzielanie lekarstw: kolejność obowiązuje, najpiew dzieci.
Dziękują za to, że wróciliśmy. Myśleli, że zrobimy materiał i zapomnimy, a tu taka niespodzianka. Odpowiadam, że to mały podarek od Polaków,aby nie myśleli, że Polska zapomniała. Szok, nie dowierzanie. Jak to możliwe? Myśleli, że Polska to kraj który robi wszystko, aby wesprzeć Ukrainę i zniszczyć Donbas myśleli, że nas nic ich los nie obchodzi. Teraz wiedzą, że jest inaczej- mają dowód, a kiedy pewnego dnia wyjdą z tej otchłani, kiedy na górze skończy się piekło wspomną, że słowiański naród na zachodzie nie zapomniał.

 

Ps.wpis będzie uzupełniany

 
Komentarze (30)

Napisane w kategorii Donieck

 

„Weselnoje”

05 lut

Jesteśmy na obrzeżach Kujbyszewskiego rejonu. Oktabrijsk,Weselnoje.

Opustoszałe blokowiska, zrujnowane przystanki autobusowe, elementy ogrodzeń rozerwane od uderzeń. Każdy dom nosi piętno zniszczenia,dosłownie na każdym budynku są ślady wojny: albo od odłamków, albo bezpośredniego trafienia. Na każdą osobę, która została, przypada kilkadziesiąt ludzi, którzy wyjechali.

20150204_121910 20150204_122259

Życie tutaj jest bardzo ciężkie- elektryczność z agregatów,oile się taki posiada, o paliwie do niego nie wspominając. Otwarte zaledwie kilka maleńkich sklepów w których nie ma za wiele towaru, przywieżć zaopatrzenie to wyprawa wojenna, ludzie z kolei nie mają pieniędzy, a w każdej chwili sklep może zostać trafiony pociskiem.

Na placach zabaw nie ma dzieci, te które zostały z rodzicami są w ciągłym ukryciu. Na podwórzach rządzą psy. Głodne i przerażone.

Mieszkańcom pomaga wojsko rozwożąc chleb, paliwo, herbatę.Pomoc dorażna- jak na wojnie, największą watość ma samopomoc ludności.

Krajobraz jak po przejściu frontu, dokoła okna pozabijane pilśniowymi płytami. W centralnym budynku większość okien nie ma szyb, firany porywa wiatr.Na ścianach ślady po odłamkach. Wszędzie ciemno, agregat prądotwórczy włanczany dwa razy dziennie. Tak działa szpital nr 21. Część personelu postanowiła zostać i pomagać okolicznym mieszkańcom. Lecząc ludzi,ofiary ostrzałó,sami łatwo mogą podzielić ich los- pociski wielokrotnie eksplodowały przed lecznicą.

20150204_121658   20150204_121453

Kilku lekarzy i pielęgniarek, głównie chirurgia.Około trzydziestu pacjentów. Wspólny los.

20150204_121748 20150204_121827

Siedmiolatek Sergiej nie mogł zrozumieć dlaczego nagle nad jego głową zaczeły latać śmigłowce, dlaczego świst zwiastuje, że trzeba szybko upaść na ziemię. Nie mógł zrozumieć dlaczego, coś co spadło z góry, zniszczyło wszystkie truskawki u babci.”Tato, a gdzie jest teraz babcia?”

Ojciec Sierożki był przed wojną zawodowym kierowcą,pracował także dla donieckiego lotniska- daleko nie miał,mieszkają 200 metrów od portu lotniczego. Jednak kierowca, dzielny kierowca, znajdzie dobrą pracę także podczas wojny. Postawny Maxim się nie boi i wie, że ma obowiązek wyżywić rodzinę. I nie tylko rodzinę, ponieważ tutaj o sąsiadach się nie zapomina. Tylko, że… .

Na początku pazdziernika Maxim nie zdążył się ukryć, odłamki trafiły w jego nogi. Kilka doszło do kości. Rehabilitacja trwała miesiące i pochłoneła ogromne środki,na same tylko lekarstwa w pazdzierniku trzeba było wydać 10.000 hrywien. Z pomocą przychodzili wolontariusze, ale ich liczba szybko zmalała- wielu zgineło w trakcie pracy. Stopa Maksima jest bezwładna, po prostu jest i nic więcej.Samochodu nie poprowadzi.

20150204_120626 20150204_120543

Teść Maxima ma rentę inwalidzką, to znaczy miał do momentu, aż władze ukraińskie nie uznały, że skoro nie wyjechał to znaczy, że jest terrorystą i renta mu się nie należy. „Gdzie ja miałbym wyjechać? Ja stary, tutaj rosłem i tutaj chcę umrzeć. Choćby z głodu”-smutek z każdym słowem. Co dzisiaj jadł? Nie odpowiada.

Wiktoria, matka Sierożki, żona Maksima płacze.Sama wszystkiego nie zrobi. Chce, ale nie potrafi. Nie ma już sił uddzwignąć koszmaru wojny. Mówi, że można ludziom chleb rozwozić, chociażby stary,ludzie skruszą i dadzą do wrzątku-będzie obiad.

O sobie nie myśli. Pomagali sąsiadom jak mogli, dzisiaj pomożemy im.

Maxim sprawny już nigdy nie będzie, ale dzięki klamrom blokującym kostkę,będzie mógł w miarę się poruszać,będzie mógł prowadzić samochód,znajdzie pracę, będą mogli normalnie żyć. W miarę normalnie.

Z pomocy finansowej przysłanej przez Stowarzyszenie Elb-Rus kupimy panu Maximowi taką klamrę. Zrobiliśmy także zakupy, konserwy, makarony,herbatę, pieczywo, oraz kilka innych drobnych artykułów. Dla Sierożka słodycze, aby nie zapomniał, dzieciom nie wolno tracić uśmiechu.

Zakup klamry wymaga kilku dni, wtedy znowu pojedziemy do szpitala nr 21 i zabierzemy więcej chleba, kaszy, co tylko zdołamy zorganizować w tak krótki czas.

Niech wiedzą, że Polacy pamiętają

Oksana Wolczonok & Dawid Hudziec

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Donieck

 

Krwawa środa

04 lut

Krótko: poniżej screenshoty z miejsca gdzie ponad godzinę temu wskutek ostrzału trafiony został samochód osobowy. Na pewno zginęła jedna osoba. Tymczasem mnożą się doniesienia o kolejnych ofiarach, na 30 może się nie skończyć. Ludzie boją się do autobusów wsiadać.

Screen Shot 02-04-15 at 04.47 PM 001 Screen Shot 02-04-15 at 04.47 PM Screen Shot 02-04-15 at 04.46 PM Screen Shot 02-04-15 at 04.47 PM 001

 

Screen Shot 02-04-15 at 05.06 PM Screen Shot 02-04-15 at 05.07 PM 001

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Donieck

 

Czy jest mi wstyd za Polskę? (+18)

04 lut

Dzisiaj w południe pociski wylądowały na osiedlach mikro-rejonu Tekstilchik w Kirowskim rejonie. Mieszkańcy widzieli jak rakiety nadlatują od strony Krasnogorówki, gdzie są siły ukraińskie, ale co to ma za znaczenie? I tak zaraz ktoś wyskoczy, że to tylko odpowiedz pokrzywdzonej przez los biednej armii ukraińskiej. Na co miała odpowiedzieć, będzie w tekście: tak napisze o wyrzutniach rakietowych w Kirowskiej dzielnicy.

DSC_9204

Część pocisków uderzyła na ulicy Tiereszkowa.

DSC_9179 DSC_9154

W biały dzień, kiedy ludzie chodzili na zakupy, spadła śmierć. Zniszczone sklepy, powalone drzewa, zdewastowane całe fronty bloków.

Do największej tragedii doszło w 27 szpitalu. Tam rakiety eksplodowały kilka metrów przed wejście do budynku. Odłamki zniszczyły wnętrze całego obiektu, wywracając łóżka, wyrywając futryny z okien. Co najmniej trzy osoby zginęły- tyle ciał widzieliśmy. Każdy z tych ludzi miał bliskich, którym teraz pozostały już tylko wspomnienia.

DSC_9194 DSC_9189

Na drugim piętrze moim akcentem zainteresował się opatrywany mężczyzna- odłamki szkła pocięły mu rękę- miał szczęście. Zapytał mnie, czy nie jest mi wstyd za Polskę, bo jemu za Ukrainę ogromnie wstyd. Mówił, że ma wielu znajomych i pod Lwowem i pod Ivano-Frankowskiem i tak bardzo go boli, że oni wszyscy nie chcą zrozumieć co tu się dzieję. Nie, że nie mogą- zwyczajnie przeczą samym sobie nie chcąc wiedzieć.

DSC_9157 DSC_9175

Powiedział mi, że pokój będzie tylko wtedy kiedy władze ukraińskie się wywiesza, bo to mordercy, oraz:

„Ja na Polaków nigdy złego słowa nie powiedziałem i nie chciałbym nigdy musieć powiedzieć, ale wasze władze- to co one wyrabiają i z wami i z nami to woła o pomstę do Boga!”.

DSC_9163DSC_9166

Czy jest mi wstyd?

W trakcie naszej obecności w szpitalu, rakiety znowu nadleciały, ale szczęśliwie nie byliśmy ich celem. Szczęśliwie dla nas, ktoś tam dalej nie mógł mieć tyle szczęścia.

Ps. obiecałem powiedzieć coś o tych wyrzutniach. Ulubionym argumentem przeciwników powstania usprawiedliwiającym masakrę cywilów jest to, że artyleria powstańcza podjeżdża pod bloki, oddaje salwę i się zmywa, ponieważ zaraz będzie sprowokowana odpowiedz wroga. Wynika mi, że w takim razie świadomie się „oddaje” wiedząc, że powstańców tam już nie ma, a są za to bezbronne rodziny.

Na logikę: powstanie jest uzależnione od poparcia ludności, wyobraźcie sobie, że wyrzutnia rakietowa podjeżdża pod szpital, oddaje wcale nie dyskretną serię, po czym odjeżdża, a na jej miejsce spadają pociski niszczące lecznice i zabijające pacjentów, oraz personel.

Jestem tutaj od 16 września i ostrzał miasta to codzienność. Wynikałoby, że codziennie powstańcy prowokują i mieszkańcom to kompletnie obojętne, a może jeszcze kwiaty przynoszą i herbatką częstują. Ofiary z kolei zapewne nie wzruszają żołnierzy, których to znajomi giną. W pojedyncze takie zdarzenia mógłbym uwierzyć, ale w notoryczne brednie nie.

 
Komentarze (14)

Napisane w kategorii Donieck

 

O donbaskiej duszy

03 lut

Donieck jest uroczy, ma w sobie coś pociągającego. Ciężko powiedzieć co, nie ma tu ani orientalnego stylu, ani wielkomiejskich wieżowców. Nie ma także starówek. Zasadniczo miasto wygląda obecnie tak jakby przerwano jego budowę. Kilka wieżowców i osiedli stoi jakby nagle budowlańcy się spakowali i wyjechali byle jak najdalej- może i tak było faktycznie.
Stolica wygląda na całkowicie zaplanowaną, alejki drzew sadzone w prościutkich liniach, wzdłuż głównej ulicy masa pomników budowniczych poprzedniego systemu (tego bardziej poprzedniego),który przybyszowi z zachodu wcale nie musi się podobać. Jednak akcenty górnicze, robotnicze są w te miasto tak wkomponowane, aby budzić ogromny szacunek dla pracy. Nie poddańcze uwielbienie, czy czerwoną propagandówkę- zwyczajne „bądz dumny”. Takie to proste i w kontraście,kiedy w Polsce słowo „robotnik” często sprowadza się do obrazy.
Jednak wystarczy wychylić czub nosa lekko poza centrum, poza główne osiedla, a czar pryśnie. Przywita na stary PRL-owski PGR i nie chodzi tutaj o kolektywizm, ale o biedę, masową biedę. Patrząc okiem człowieka, który urodził się w 1985 roku, domy pozbawione tynków ozdobnych , oraz kilometrów sześciennych styropianu, płoty zrobione z czego popadnie, a chaty ozdobione motywami religijnymi- wygląda to wszystko jak wspomnienia sprzed 20 lat, tylko takie przerysowane. Jaskrawsze swym półmrokiem.
Tylko co jest złego w motywach religijnych, mało to na naszych wsiach wszechobecnych kapliczek? Tutaj ikony otacza się czasami nadobną czcią, podczas gdy u nas sezonowo słychać o świętych smugach na szybach. Swoją drogą zauważam coraz więcej śladów obecności żywych ruchów staro-słowiańskich, ale to temat na osobny wpis.
Początkowo mnie ta bieda przerażała i trochę smuciła, ale zacząłem patrzeć, próbować patrzeć oczami człowieka Donbasu. Płot tu z blachy, tam z cegły- przecież stoi i pokazuje, że tu moje, tam twoje. O co więc chodzi? Że nieestetyczny? To samo elewację domów. Styropian fajna sprawa, aczkolwiek zdania na temat jego opłacalności dosyć podzielone, jednak stara dobra ordeka też daję radę i trzyma ciepło od środka. Jaki sens ma wtedy ładowanie majątku w ocieplenie z zewnątrz? Może i ma, nie znam się- chce zrozumieć.
Może to jest tak, że to my ludzie zachodu tak zachłysnęliśmy się konsumpcjonizmem i jakąś formą kapitalizmu,że kompletnie przestaliśmy liczyć. Tj. złotóweczki nauczyliśmy się liczyć, aż za bardzo, ale zapominamy, że dobra służą czemuś, a nie są celem samym w sobie. Może im dalej na wschód tym bardziej ważne jest „być”, a nie „mieć”? Może tylko ja chce tak uważać.
Może też się okazać, że gdyby tym ludziom zafundować prywatyzację,zacząć im mówić ile mogą czego wyprodukować i muszą zamknąć jakieś 70 % przemysłu, ponieważ stanowi konkurencję,to może wtedy też się zachłysną kredytami na zakup styropianu.Pewnie pewnego dnia wyszliby na ulicę walczyć o wolność internetu,nie myśląc o tym, że za chwilę nie będzie za co za niego zapłacić.
Tylko ci ludzie coś nie chcą ani naszego „kapitalizmu”, ani związków partnerskich, ani swobody poruszania się po Europie szukając wolnych etatów na zmywakach.Chcą stabilnej sytuacji życiowej tutaj. Chcą własnych wartości,oni nawet nie zamierzają o tym dyskutować,możesz tutaj czcić kogo chcesz i będzie fajnie, ale spróbuj iść i nazywać tradycyjne wartości mieszkańców zaściankiem, ciemnogrodem… powodzenia.
To czego chcą ci ludzie to Sowiecki Sojusz. Nie wierzę, że to napisałem. Ja, chłopak z rodziny o NSZ-owskich tradycjach, za chwile stwierdzę, że w tym ich pragnieniu nie ma nic złego. Ponieważ tak jest. Na początku robiłem istne akrobacje, aby nie „popełnić”fotografii z pomnikiem Lenina,co na placu jego imienia nie jest rzeczą łatwą… . Pomyślałem jednak, że przecież to nie mój kraj,więc zamiast oceniać,może zapytam? Może na chwile przestane myśleć tak jak się myśli w Polsce (ale na chwilunię,mnie liberum veto jednak też jest bliskie), czyli przez pryzmacik  Krakowa/Nowej Huty.Nam Polakom się wydaje,że każdy naród powinien postrzegać swoją historię przez okulary bieli i czerwieni, że Rosjanin ekspansję swojej Ojczyzny ma traktować jako zło absolutne,ponieważ była wymierzona TAKŻE przeciw Polsce. Tymczasem w świadomości przeciętnego Rosjanina Polska tkwi jako niezrozumiały kraj słowiański,który z jakiś powodów nie chce być słowiański. Patrzą na nas jak na ludzi,którzy ciągle by Rosję chcieli kąsąć, ale to takie pobłażliwe. Niezrozumienie tego jest podstawą ich spojrzenia. My krzyczymy Katyń i jesteśmy w tym w swoim prawie, ale dla Rosjanina to już tak nie wygląda- porównajmy liczbę ofiar komunizmu ogólnie i spójrzmy jak mały w tej skali jest Katyń. Inna sprawa,że Katyń-Wołyń to też rozległy temat i na pewno o nim napiszę.
Wracając jednak do Sajuza Bolszewików. Najpierw zapytajcie starszych sąsiadek i sąsiadów jak pamiętają PRL, a założe się,że nostalgia jest silna. Polacy nie pamiętają Bieruta, bohaterów walczących po lasach, zsyłek, Lwowa, Grodna,Wilna. Pamiętamy ostatnie dziesięciolecia, a te zostały mimo wszystko w zbiorowej świadomości jako lata stabilizacji, niemal zerowego bezrobocia i ogromnego sojuszu. Na ile taki obraz jest prawdziwy można i koniecznie trzeba rozmawiać.
Tak samo Rosjanie nie pamiętają rewolucji bolszewickiej, politycznych czystek Stalina, przymusowej kolektywizacji, a o likwidacji „marchlewszczyzny”to już kompletnie nie słyszeli- a w Polsce kto słyszał swoją drogą? Dla mieszkańców Donbasu (i nie tylko) Związek Radziecki to nostalgia za stabilizacją,gdzie każdy miał pracę i poczucie , ze ta praca jest ważna wszak to robotniczo-chłopskie imperium. Na ile taki obraz jest prawdziwy można i koniecznie trzeba rozmawiać.
I rozmawiają, ale nie wszyscy.Ludzie to nie kolektyw filozofów i politologów.Często ciężko nawet o jakąś formę zorganizowanej świadomości zbiorowej. Myśli społecznie garstka, jeden system temu sprzyja bardziej inny mniej. Jednak zawsze jest to garstka, a pozostali patrzą ogólnie co kto proponuje i mówią tak, albo nie. Przeważnie nawet nie mówią nic. Ludziom Donbasu trzeba czasu, aby…aby co? Aby przyjęli zachodni sposób myślenia? Myślę,że nie są zainteresowani. Ani odrobinkę. Aby stworzyli nową niesowiecką świadomość? Już bardziej możliwe, ale do tego trzeba ludzi z wizją i tacy ludzie są. Jest w „ruskim świecie” pierwiastek dążący do zachowania i rosyjskiego współdziałania i narodowej unikalności, zapewne zdaniem rusofobicznych krewetek wszystko co w Rosji nie jest uwielbieńcze dla Polski jest faszyzmem,komunizmem, maoizmem etc. Tymczasem ruch uwielbienia dla Polski w Rosji się nie narodzi na większą skalę, jak i taki ruch nie narodzi się po drugiej stronie.Każdy z naszych narodów ma swoją przeszłość,która go ukształtowała i nie widzę powodu,aby któryś miał drugiemu mówić jak ma żyć-to rodzi konflikty.
Nie mówię także, abyśmy się brali za masowe studiowanie rosyjskiej natury, bo po co? Zajmijmy się swoją naturą- wiele tam do zrobienia! Zrozumieć nam tylko trzeba, że nie każdy naród myśli w polskich kategoriach.Właściwie to żaden.
Obowiązuje taki stereotyp, że zachodnia Ukraina to banderyzm, nacjonalizm i dążenie do Europy *,natomiast wschód/południe to leninizm, kolektywizm i tęsknota za ZSRR. W jednej i drugiej wyliczance jest zarówno ziarenko prawdy jak i ogrom propagandy, albo próby uproszczenia jak kto woli. Nie ma jednak rozbieżności do tego, że obie te połowy się różnią, a teraz rozbrat tylko narasta- czemu więc nie ma nastąpić rozwód?
Obie strony konfliktu wzniosły sztandary walki z oligarchią, ponieważ złoto szło do ich kieszeni, a ludziom rosły tylko odciski na rękach.Obie strony przy okazji zaznaczyły,że pogonią oligarchów, ale same bez Kijowa/Doniecka.I obie strony są dalej rządzone przez nich, mniej lub bardziej jawnie- co poszło nie tak?
Ps. dla mnie,kogoś tak wściekle broniącego swojej prywatności i tego instynktu „liberum veto”, poznawanie świata,który na pierwszy rzut oka jest taki kolektywny,że aż po oczach szczypie, jest cholernie ciężkie, a jednak ma ciekawy posmak. To jak moja ukochana wspinaczka- zawsze istniało ryzyko, że małe „ups” zakończy się roztrzaskaniem czaszki gdzieś tam na dole, ale wejście na szczyt głazika- bezcenne:) Ot, Sławianin… .
*pamiętacie jakie akrobacje słowne trwały przed referendum o wejście do „Europy”? To co myśmy przez ponad tysiąc lat w Afryce byli?

 
Komentarze (15)

Napisane w kategorii Osobiste